W Gręzówce (gmina Łuków) w marcu 2024 roku doszło do tragedii. Na jednej z posesji znaleziono tam śmiertelnie postrzelonego w głowę 45-letniego mieszkańca gminy Łuków. Śledczy szybko odkryli, że strzał oddał 53-letni Waldemar Ch., który strzelał z przerobionej wiatrówki. Do zdarzenia doszło podczas libacji.
Poszło o trzysta złotych
Waldemar Ch., mieszkaniec wsi Gręzówka, usłyszał zarzut zabójstwa. Czy 53-latek w czasie śledztwa przyznał się do popełnienia zbrodni? To skomplikowane.
- Najpierw oskarżony zasłaniał się niepamięcią. Podczas drugiego przesłuchania przed sądem wszystko wyjaśnił, przyznając się do wykonania strzału do pokrzywdzonego. Natomiast kiedy uzupełniano mu zarzuty o posiadanie broni bez wymaganego zezwolenia, to w obecności obrońcy nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień - opisywała Jolanta Niewęgłowska, prokurator rejonowy w Łukowie.
Do tragedii doszło podczas libacji.
- Myślę, że motywem było znaczne upojenie alkoholowe. Z wyjaśnień oskarżonego wynikało, że pokrzywdzony dzień przed zdarzeniem miał mu ukraść pieniądze w kwocie 300 zł - wskazywała prokurator Jolanta Niewęgłowska.
Zarzuty w związku z tą sprawą usłyszały jeszcze dwie osoby: 37-letni Marek M. i 39-letnia Kamila R. Chodzi o zacieranie śladów przestępstwa i utrudnianie postępowania.
- Osoby te przyznały się częściowo, składały wyjaśnienia co do przebiegu zdarzenia - dodała prokurator.
Sąd: Winny
Sprawę rozstrzygał Sąd Okręgowy w Siedlcach. Wyrok został ogłoszony 22 stycznia br. Waldemar Ch. został uznany za winnego zabójstwa oraz nielegalnego posiada broni i skazany za to na 16 lat pozbawienia wolności. Na poczet kary zaliczono mu dziesięć miesięcy, które spędził w areszcie.
Kara dla Marka M. to półtora roku pozbawienia wolności. Kamila R. została natomiast skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, objęto ją także dozorem kuratora sądowego. Oboje zostali uznani za winnych zacierania śladów przestępstwa.
Apelację złożył obrońca Waldemara Ch., który oczekiwał uznania, iż oskarżony dopuścił się nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonego i wymierzenia mężczyźnie kary dwóch lat pozbawienia wolności.
Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł w czerwcu 2025 roku - Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.