Czy upadłość konsumencka się opłaca?
Zdecydowanie tak - mówi adwokat Grzegorz Puszkarski i wskazuje przykłady ze swojej praktyki:
- Pan Zbigniew, były przedsiębiorca, posiadał zadłużenia na kwotę prawie 1 mln 200 tys. zł, natomiast w ramach planu spłat kwota do spłaty wyniosła 36 tys. zł
- Pani Ula, wpadła w spiralę zadłużenia, zaciągając chwilówki, zachorowała i straciła pracę – kwota zadłużenia 250 tys. zł – umorzenie bez planu spłat 100 proc. zadłużenia
- Pan Tadeusz, kiedyś pracował na dwóch etatach, obecnie choroba i niepełnosprawność- kwota zadłużenia ponad 300 tys. zł - umorzenie bez planu spłat 100 proc. zadłużenia
- Pani Karolina – młoda samotna matka, zadłużenie ponad 600 tys. z tytułu prowadzonej z mężem działalności transportowej – kwota do spłaty w ramach planu spłat to 18 tys. – 36 rat po 500 zł
- Pani Celina - emerytka kwota zadłużenia ponad 200 tys. zł - kwota do spłaty w ramach planu spłat to 5400 zł – 36 rat po 150 zł.
Ogłoszenie upadłości oznacza zawieszenie postępowań egzekucyjnych, które ulegają umorzeniu z mocy prawa po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Masą upadłości, czyli majątkiem osoby zadłużonej zarządza syndyk, który przygotowuje projekt planu spłat i zajmuje mu to ok. 4-6 miesięcy.
Sąd Upadłościowy zazwyczaj na jednej rozprawie ustala plan spłat, gdzie bierze pod uwagę możliwości zarobkowe dłużnika i koszty utrzymania dłużnika oraz jego rodziny. Miesięczna kwota spłaty zależy nie od wysokości zadłużenia, które nierzadko wynosi kilkaset tysięcy, ale od rzeczywistych możliwości zarobkowych i kosztów utrzymania osoby zadłużonej i jej rodziny.
W praktyce kwoty te nie przekraczają kwoty 1000 zł, zazwyczaj oscylują w okolicy kwoty 500 zł. Występują również sytuacje, gdy kwoty te są symboliczne 100 lub 150 zł, a zdarzają się również przypadki umorzeń bez ustalania planu spłat. Dotyczy to głównie osób, które w wyniku nieprzewidzianych zdarzeń jak np. ciężka choroba utraciły możliwości zarobkowe.
- Po wykonaniu planu spłat następuje całkowite umorzenie zobowiązań i upadły uzyskuje tzw. czystą kartę, czyli zaczyna życie bez długów - mówi Adwokat Grzegorz Puszkarski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.