Do dantejskich scen doszło rankiem 11 listopada 2022 roku przy ul. Narutowicza w Lublinie, w centrum miasta. Thasibo S. wrócił do mieszkania, które wynajmował razem ze swoją 21-letnią partnerką, również obywatelką Zimbabwe. Kobietę zastał z innym mężczyzną. Ten uciekł, a Thasibo S. skierował agresję na swoją dziewczynę. Bił ją, uderzył butelką w głowę. Po chwili miał złapać za nóż i wykrzykując groźby pozbawienia życia ruszyć na partnerkę.
Kobieta była tak przerażona, że wyskoczyła przez okno, nie zważając na to, iż mieszkanie znajduje się na drugim piętrze. Przeżyła, ale upadek z takiej wysokości skończył się dla niej licznymi złamaniami, m.in. kości miednicy oraz uszkodzeniem klatki piersiowej.
W październiku 2024 roku wyrok w tej sprawie wydał Sąd Okręgowy w Lublinie. Obywatela Zimbabwe uznano za winnego, ale nie usiłowania zabójstwa swojej ówczesnej partnerki (o co wnioskował prokurator), a m.in. usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej. Kara to cztery lata pozbawienia wolności oraz 10 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonej.
Wpłynęły apelacje. Prokurator domagał się, by uznać Thasibo S. za winnego usiłowania zabójstwa i wymierzyć mu za to karę ośmiu lat pozbawienia wolności. Obronna dowodziła niewinności Zimbabwejczyka. W listopadzie 2025 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie prawomocnie utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w mocy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.