Miliony, które pozostawiło po sobie starsze małżeństwo z Lublina, miały trafić zgodnie z wolą Franciszka i Marii R. do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. To fortuna z odszkodowania za bezprawne przejęcie przez państwo kamienicy należącej do przodków Franciszka R. Proces w tej sprawie wygrała jedna z lubelskich kancelarii prawnych, działająca na zlecenie małżeństwa R.
Czas upływał, w 2017 roku Maria R. zmarła, jej mąż kilka lat wcześniej, a pieniądze wciąż nie zostały przekazane na konto uczelni. KUL złożył zawiadomienie do prokuratury. O przywłaszczenie mienia znacznej wartości - nie mniej niż 2,9 mln zł - oskarżono trójkę lubelskich prawników: Krzysztofa Pachoła, Iwonę Kozłowską oraz Katarzynę Pecynę-Bądos.
Oskarżeni odpowiadali z wolnej stopy. Żadna z osób oskarżonych nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu. Wyrok przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł w lutym 2025 roku. Sędzia Marcelina Kasprowicz nie miała wątpliwości, że wszyscy oskarżeni są winni przywłaszczenia ogromnych pieniędzy, które miały zostać przekazane KUL-owi.
Od tego wyroku wpłynęły apelacje obu stron. Prokurator i spadkobierczyni majątku Marii i Franciszka R. domagali się zaostrzenia kar dla prawników. Obrońcy mecenasów oczekiwali uniewinnienia dla swoich klientów.
Sąd Apelacyjny w Lublinie w październiku 2025 roku całą trójkę prawników uznał za niewinnych popełnienia zarzucanych im przestępstw.
- Do przypisania czynów, które zostały zarzucone oskarżonym, wymagane jest udowodnienie zamiaru bezpośredniego - zauważyła sędzia Dorota Janicka. Wyrok jest prawomocny. Prawnicy zgodzili się na to, by podać ich nazwiska w publikacji prasowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.