Kwitnie bez - dla każdego coś miłego

Opublikowano:
Autor: redakcja

Kwitnie bez - dla każdego coś miłego - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kulinaria- wyższa szkoła gotowania na gazieWiosna to jest ten moment w ogrodzie, że co chwilę pojawia się w nim coś ciekawego, intrygującego, z czego można zrobić jakiś fajny pożytek. Jednym z moich ulubieńców jest czarny bez. Z jego kwitnących - jak sam nazwa wskazuje - na biało - kwiatów można zrobić kapitalny świeży kompot - lemoniadę, syrop, a dla dorosłych (zwłaszcza pań...) aromatyczną nalewkę. Zapraszamy!
reklama

Niezależnie, co planujemy zrobić dalej, baldachów kwiatowych - broń Boże! - nie myjemy, bo kwiatki stracą swój pyłek, w którym jest dużo dobroci. Najpierw układamy je kwiatem w dół na jasnej ścierce albo obrusie na około pół godziny - godzinę, żeby wszystkie żyjątka, które w nich bytują, wyszły na zewnątrz. To ważne, bo czasem jest ich zaskakująco sporo. 

Lemoniada z bzu

6 baldachów białego bzu
6 przekrojonych truskawek
3 plasterki cytryny
3 łyżki miodu
1,5 litra wody

Najprostsza sprawa, u mnie w sezonie obecna w domu niemalże bez ustanku: lemoniada z bzu. Napisałbym, że cudowna na upały, tylko tych upałów właśnie na horyzoncie latoś nie widać... W słoju albo dzbanku układam kwiaty i dodaję do nich to, co mi akurat serce dyktuje i wiosną mam pod ręką: połówki truskawek, parę plasterków cytryny albo limonki, łyżkę albo dwie wiosennego miodu. Kiedy odstoi godzinę, wtedy najchętniej dorzucam jeszcze parę kostek lodu i nie ma nic lepszego na świecie...

reklama

Syrop z bzu

45 baldachów bzu
2 litry wody
1,5 kg cukru
4 pokrojone i wypestkowane cytryny


Żeby zamknąć trochę dobroci na później i mieć nie tylko świetny dodatek do deserów i napojów, ale też naturalny, pyszny syrop wzmacniający odporność i wspomagający w walce z infekcjami, robię sobie zawsze kilka butelek na jesień i zimę. 

Robi się równie prosto. W 4-litrowym słoju układamy kwiaty - ile wlezie, u mnie około 40 - 50 sztuk. Zalewamy je ciepłym syropem zrobionym z dwóch litrów wody,  półtora kilograma cukru i soku z 3-4 cytryn. (da to nam ok. 3 litry płynu). Słój zakrywamy gazą albo tetrą i odstawiamy na 24 godziny. Następnie przecedzamy płyn do garnka i zagotowujemy. Przelewamy do wyparzonych (to ważne!!!) słoiczków albo butelek. Przechowywać można co najmniej rok.

reklama

Nalewka z kwiatów czarnego bzu

40 baldachów bzu
600 ml spirytusu 94%
1300 wody
250 gramów cukru
jedna cytryna

W mojej wersji nalewka z kwiatów bzu powinna być delikatna, raczej orzeźwiająca, bardziej na zaostrzenie apetytu przed obiadem niż jako deser. 

Podobnie jak przy syropie, baldachy układamy w słoju luźno, ile się zmieści. Do tego kilka plasterków cytryny bez pestek. Teraz dodajemy alkohol. Musi to być dobrej jakości czysta wódka, żadne "domowe", nawet lekko pachnące bimbrem, nie wchodzą w rachubę. Ma być delikatniutko. Pytanie: ile mocy?

Cała uroda pasji nalewkowej polega na tym, że zrobimy taką, jak lubimy i nikomu nic do tego. Moc ustalamy na podstawie obliczeń objętości użytych składników. Pamiętamy, że popularne, łatwo dostępne w sklepach z gospodarstwem domowym alkoholomierze w postaci spławika radzą sobie tylko z czystym alkoholem, roztwory z cukrem już je mylą. Kilogram rozpuszczonego cukru to około 600 ml płynu. Ja przy nalewce z bzu celuję zwykle w około 25-28 proc. alkoholu. Czyli np. 600 ml spirytusu 94 proc. i 250 gramów cukru rozpuszczonych w 1300 ml wody powinno dać nam około 2 litrów roztworu o mocy około 28 proc. 

reklama

Zalewamy, zakręcamy słoik i odstawiamy na 2 miesiące.  Potem butelkujemy i znowuż czekamy miesiąc. Można i dłużej, ale efekt nie będzie znacząco lepszy. Spożywamy jak zwykle ostrożnie, z umiarem i w dobrym towarzystwie. 
 Zbigniew Smółko

Więcej przepisów znajdziesz ( TUTAJ)

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo