Na początku filmu widać ich na stacji benzynowej, gdzie kupują alkohol. Następnie wracają do swojego samochodu i otwierają bagażnik, w którym znajduje się przerażony zając. Na filmie widoczna jest tablica rejestracyjna powiatu legionowskiego.
Mężczyźni zaczynają świecić w zwierzę latarkami z telefonów, głośno krzycząc, przeklinając i wyśmiewając jego strach. W kolejnych ujęciach widać, jak zwierzę zostaje poddane brutalnemu traktowaniu – na nagraniu uwieczniono moment, w którym sprawcy (we dwóch) skórują zająca, podczas gdy jeden z nich, śmiejąc się, obserwuje całą sytuację.
Film spotkał się z ogromnym oburzeniem internautów, a sprawa szybko zyskała rozgłos. Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt apelują o identyfikację sprawców i podjęcie wobec nich odpowiednich kroków prawnych.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze m.in. z Wydziału do walki z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach i Legionowie. Dzięki działaniom siedleckich policjantów udało się zidentyfikować jednego sprawcę.
Zgłoszenie wpłynęło 27 marca do Komisariatu Policji w Skórcu. Chodziło o podejrzenie znęcania się nad zwierzęciem, a nagranie z incydentu stanowiło istotny materiał dowodowy. Analiza materiału oraz intensywna praca śledczych pozwoliły szybko ustalić tożsamość mężczyzny widocznego na filmie.
Jak się okazało, odpowiedzialnym za zdarzenie jest 37-letni obywatel Ukrainy. Według ustaleń policji, mężczyzna złapał dzikiego zająca za uszy, po czym przeniósł go do bagażnika samochodu. Tego typu sposób traktowania wywołał u zwierzęcia silny stres i cierpienie. Co więcej, sprawca – nie posiadając wymaganych prawem uprawnień – dokonał uboju zająca.
Mężczyzna został przesłuchany i przyznał się do zarzucanego czynu. Jak poinformowała policja, podejrzany dobrowolnie poddał się karze. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Policja przypomina, że zgodnie z polskim prawem znęcanie się nad zwierzętami – także dzikimi – jest przestępstwem. Za tego typu czyny grożą surowe konsekwencje, włącznie z karą pozbawienia wolności. Służby apelują, by każdorazowo reagować na przypadki przemocy wobec zwierząt i zgłaszać je odpowiednim instytucjom.
— W takich sytuacjach nie można pozostawać obojętnym. Zwierzęta, nawet te dzikie, podlegają ochronie. Każdy przejaw okrucieństwa powinien spotkać się z natychmiastową reakcją — podkreślają funkcjonariusze.
Trwają dalsze czynności w sprawie. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi mężczyznom do 5 lat więzienia.
Polub profil Siedlcesiedzieje.pl, aby dowiedzieć się więcej!
Komentarze (0)