Jeśli w okresie próbnym uzbierasz więcej niż 12 punktów, nie wystarczy pilnować kolejnych wykroczeń. Czeka cię obowiązkowe praktyczne szkolenie w ośrodku doskonalenia techniki jazdy. Zapłacisz za nie nawet 500 zł.
Nowe przepisy dotyczą osób, które po raz pierwszy uzyskają prawo jazdy kategorii B. Okres próbny potrwa zasadniczo dwa lata, licząc od dnia wydania dokumentu. Jeśli zdobędziesz uprawnienia jako 17-latek, okres nadzoru wydłuży się do trzech lat, ale nie potrwa dłużej niż do ukończenia 20. roku życia.
12 punktów i nie ma żartów
Kluczowa zmiana dotyczy limitu punktów. Kierowca w okresie próbnym, który przekroczy 12 punktów za naruszenia przepisów, musi odbyć godzinne szkolenie dotyczące zagrożeń w ruchu drogowym. Zajęcia poprowadzi ośrodek doskonalenia techniki jazdy, a maksymalna opłata wyniesie 500 zł.
To nie będzie jednak kolejna godzina teorii w sali. Organizatorzy przygotowali ćwiczenia, które mają pokazać kierowcy, jak szybko samochód może wymknąć się spod kontroli. Na płycie poślizgowej uczestnik sprawdzi zachowanie auta podczas jazdy w zakręcie, spróbuje hamowania awaryjnego na wprost, a także wykona awaryjne hamowanie w zakręcie. Program ma przede wszystkim uświadomić zagrożenia wynikające z nadmiernej lub niedostosowanej prędkości oraz kształtować bardziej defensywny styl jazdy.
Brzmi jak krótki kurs doszkalający, ale jego znaczenie będzie znacznie większe. Ukończenie zajęć nie wyzeruje punktów karnych. Kierowca musi po prostu wykonać nałożony obowiązek, jeśli chce uniknąć kolejnych konsekwencji administracyjnych.
Termin może okazać się najważniejszy
Po przekroczeniu limitu nie dostaniesz nieograniczonego czasu na reakcję. Ustawa przewiduje co do zasady 12 miesięcy na ukończenie szkolenia, liczonych od dnia naruszenia, które spowodowało przekroczenie 12 punktów. Jeśli prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie tego naruszenia zapadnie późno, przepisy przewidują także szczególny, trzymiesięczny termin liczony od dnia jego uprawomocnienia.
Informacja o obowiązku trafi do kierowcy za pośrednictwem właściwego organu, a po ukończeniu zajęć ośrodek wprowadzi odpowiednie dane do Centralnej Ewidencji Kierowców. System będzie więc odnotowywał nie tylko sam fakt przekroczenia limitu, lecz także wykonanie obowiązkowego szkolenia.
I właśnie tutaj pojawia się najbardziej nerwowy scenariusz. Jeśli zignorujesz obowiązek i nie ukończysz szkolenia w wymaganym terminie, sprawa może zakończyć się utratą uprawnień. Dla osoby, która dopiero zaczęła samodzielnie jeździć, oznacza to znacznie poważniejszy problem niż jednorazowy wydatek 500 zł.
Nie tylko punkty zmienią jazdę początkujących
Wrześniowe rozwiązanie stanowi część większej przebudowy zasad dotyczących młodych kierowców. Od 2026 r. prawo jazdy kategorii B mogą zdobywać osoby już po ukończeniu 17 lat, ale ustawodawca połączył wcześniejsze uzyskanie uprawnień z dodatkowymi ograniczeniami i dłuższym okresem próbnym.
W praktyce przekaz nowych regulacji jest prosty: pierwsze lata za kierownicą mają wymagać większej ostrożności, a poważniejsze błędy mają szybciej prowadzić do reakcji. Godzina na płycie poślizgowej nie cofnie popełnionego wykroczenia. Ma za to pokazać ci coś, czego nie da się dobrze zrozumieć podczas zwykłej jazdy — że kilka kilometrów na godzinę więcej może zdecydować o tym, czy samochód nadal jedzie tam, gdzie chcesz.
Dla początkującego kierowcy 12 punktów stanie się więc wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Od września nie wystarczy znać przepisy na egzamin. Trzeba będzie również bardzo uważać, jak szybko zapominasz o nich po odebraniu prawa jazdy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.