Wybór między kawą mieloną a rozpuszczalną nie sprowadza się jednak do smaku ani ceny. Znaczenie ma zawartość kofeiny, sposób przygotowania naparu oraz ilość związków chemicznych, które trafiają do filiżanki. Wyniki badań pokazują, że niektóre powszechne przekonania na temat kawy wymagają weryfikacji, a odpowiedź na pytanie o najzdrowszy wariant zależy od konkretnego kryterium.
Badania wskazują, że kawa rozpuszczalna może mieć przewagę nad tradycyjną kawą sypaną w jednym ważnym aspekcie: zawiera niewiele kafestolu i kafeolu, czyli związków mogących podnosić poziom cholesterolu LDL. Podobnie wypada kawa mielona przygotowana z użyciem papierowego filtra. Więcej tych substancji zawierają natomiast napary bez filtracji, między innymi kawa gotowana oraz przygotowana w zaparzaczu typu French press. Przegląd opublikowany w 2025 roku w „European Heart Journal” potwierdza, że sposób parzenia ma istotne znaczenie dla zdrowia układu krążenia.
Nie oznacza to jednak, że kawa rozpuszczalna wygrywa w każdej kategorii. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wskazuje, że zawartość polifenoli zależy od rodzaju ziaren i metody przygotowania. Związki te wykazują właściwości przeciwutleniające, dlatego ich obecność stanowi jeden z ważnych elementów oceny napoju. Nie istnieje jednak uniwersalny ranking, który pozwalałby uznać każdy rodzaj kawy za najlepszy pod względem wszystkich korzyści zdrowotnych.
Istotna pozostaje również zawartość kofeiny. Według danych przytoczonych przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej przeciętna porcja kawy rozpuszczalnej przygotowanej w domu z jednej łyżeczki dostarcza około 64 mg kofeiny. W przypadku kawy mielonej przygotowanej w podobnej porcji wartość wynosi około 23 mg. Rzeczywista ilość zależy jednak od użytej dawki, rodzaju ziaren i sposobu parzenia, dlatego tych liczb nie należy traktować jako stałych wartości dla każdego naparu.
Naukowcy analizują także zawartość akrylamidu, związku powstającego podczas obróbki termicznej żywności. Badanie opublikowane w 2020 roku w czasopiśmie „Food Additives & Contaminants: Part A” wykazało wyższe stężenia tej substancji w badanych próbkach kawy rozpuszczalnej niż w części próbek kawy parzonej. Wynik dotyczył konkretnych produktów dostępnych na rynku tureckim, dlatego nie pozwala automatycznie ocenić wszystkich kaw dostępnych w sklepach. Samo wykrycie akrylamidu nie oznacza też, że zwykła porcja kawy powoduje chorobę.
Wnioski z badań nad kawą prowadzą do jednego praktycznego zalecenia: warto zwracać uwagę nie tylko na rodzaj produktu, ale także na sposób jego przygotowania i dodatki. Przegląd opublikowany w „European Heart Journal” w 2025 roku wskazuje, że umiarkowane spożycie kawy wiąże się z niższym ryzykiem niektórych chorób układu krążenia, choć wyniki badań obserwacyjnych nie dowodzą bezpośrednio związku przyczynowego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.