A może po prostu zapiekanka? No jasne!

Opublikowano:
Autor: red/r

A może po prostu zapiekanka? No jasne! - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kulinaria- wyższa szkoła gotowania na gazieJeden ze smaków dzieciństwa, bo przed epoką McDonaldsów i innych sieciowych burgerowni, pizzerii itd. był to w zasadzie chyba pierwszy fast food z perspektywy dziesięciolatka traktowany jako coś szczególnego, na co się czekało i z kumplami starannie liczyło po lekcjach miedziaki, żeby ustalić, czy nas może jakoś razem we trzech stać na jedną. Wydaje się też, że rzec jest endemicznie polska, za granicą albo nie zaistniała w ogóle, albo nie zdobyła popularności.
reklama

Najsłynniejsze chyba są te z krakowskiego Kazimierza. Sprzedaje je się z okienek w tak zwanym "okrąglaku". Każdy może wybrać sobie z dowolnymi w zasadzie składnikami, widziałem nawet takie z kiszona kapustą. Na Lubelszczyźnie słyną zaś zapiekanki z Biłgoraja - w zupełnie niepozornej lokalizacji pewien pan sprzedaje je od dziesięcioleci i tłumy walą nawet z daleka. Jedyne, co w nich nietypowe, to forma podania: na życzenie mogą ci złożyć ją na pół, w niby-kanapkę. Nie mam pojęcia, jaki jest sekret ich sukcesu, ale rzeczywiście warto zajrzeć. 

Klasyczny zestaw to po prostu pszenna bułka (sorry, wszelkie graham, żytnie itd. może i zdrowsze, ale tu nie o zdrowie chodzi...) oraz farsz z pieczarek i żółtego sera, wszystko polane keczupem. Można dodać jakieś kawałki kiełbasy (tak, sprzątanie lodówki...), ale to tylko jako uzupełnienie. 
Wersja klasyczna najprostsza: pieczarki trzemy na tartce, przesmażamy na maśle z solą i pieprzem, aż odparuje niemal cały płyn. Ser trzemy na tarce, układamy na długim paluchu albo bułce paryskiej i wrzucamy do pieca? Prościzna, nie ma co gadać, każdy głupi (albo i głupia) potrafi? To zrób taką dobrą jak te z Biłgoraja...

reklama

Ale nie bylibyśmy sobą, żebyśmy nie spróbowali

bułka paryska
2-3 cebule
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
miód
przyprawa typu maggi
100 gramów sera edam albo camembert
keczup

Moja ulubiona konfiguracja zaś nie zawiera w ogóle pieczarek i jest niemal wyłącznie cebulowa. Zaczynam od skarmelizowania hurtowej wręcz ilości cebuli. Na jedną bułę liczę po dwie główki. Używam albo czerwonej albo pół na pół z cukrową. 
Cebulę kroję w cieniutkie półplasterki i przesmażam na maśle z dodatkiem oliwy. Kiedy już się zazłoci i zmniejszy objętość, dodaję do niej porządną łyżkę miodu, nieco czarnego pieprzu i sporą porcję przyprawy typu maggi. Przez chwilę duszę to razem i sprawdzam, czy nie trzeba dosolić. Na koniec chcę otrzymać gęstą, słodko-ostrą konfiturę. 

reklama

Z bułek wybieram ze środka część miąższu, żeby nam się więcej dobroci zmieściło. W zależności od nastroju układam na spód albo ser albo cebulę. W tym momencie można pokombinować z serami. Może to być tradycyjny żółty, ale też mozarella. W mojej wersji świetnie będzie pasował (bo to takie trochę francuskie z tą cebulą, oni jej jedzą więcej niż np. kojarzeni z taką predylekcją Żydzi...) cieniutko pokrojony camembert, wcale nie musi być jakiś najdroższy. I ma być dużo.

No i najważniejsze. Pieczenie. Piec piecowi i bułka bułce nie równe, dlatego nie podam Wam ani konkretnej temperatury, ani czasu. Po prostu musicie zrobić pierwszą porcję testową. Temperatura musi być na tyle wysoka, żeby ser nie tylko się roztopił, ale zaczęły robić się na nim bomble. Bułka ma stać się chrupiąca, ale nie wysuszona. U mnie to ok. 10 min, 200 stopni góra-dół.

reklama

Stare poczciwe "zapieksy" z naszego dzieciństwa były obficie polane keczupem. Ale jaki to był keczup! Ja, szczerze mówiąc, nie jestem fanem tego sosu, zawsze podejrzewam, że ma służyć nie podkręceniu tylko zamaskowaniu prawdziwego smaku. Ale zapiekanka bez? Tylko wybierzcie jakiś porządny. Albo latem pamiętajcie, żeby zrobić sobie domowy. Albo na przykład kupcie bałkański ajvar... Przy wydawaniu lubię posypać czymś po wierzchu. Może to być świeży szczypior, może być suszona cebulka, może drobno posiekana pikantna papryka. Żeby chrupało.
Mała grzeszna przyjemność...Zbigniew Smółko

Więcej przepisów znajdziesz ( TUTAJ)

reklama

Zobacz również: Przepisy Czytelników

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo